Girl power

Psychologowie z lokalnego Centrum Wspierania Dzieci i Młodzieży prowadzą zajęcia o różnej tematyce, dla różnych odbiorców. Swoimi działaniami dzielą się na FB. Jeden z ostatnich postów dotyczył zajęć dla dziewcząt prowadzonych pod hasłem „Dziewczynki latają wysoko!”. Na zajęciach poruszane są tematy dotyczące budowania własnej wartości, wiary we własne siły, zdrowego stylu życia, rozmawia się o literaturze, wspiera. Post został zaatakowany przez dwóch panów. Zarzucali indoktrynację i robienie dziewczynkom wody z mózgów. Te komentarze mnie oburzyły i zasmuciły, ale jako matkę dziewczynki przede wszystkim ogromnie przeraziły. Bo jeżeli takie słowa pojawiają się pod postami organizacji wspierających rozwój, to do czego zmierza ten kraj??? Cały czas sądziłam, że po prostu jesteśmy ludźmi, a nasza płeć nie ma znaczenia. Tymczasem takie komentarze pokazują co innego, aż nie chcę myśleć co, bo to po prostu się w moim światopoglądzie nie mieści. Bardzo to przykre. A jakby tego było mało to kaganek oświaty zaczął się zmieniać w kaganiec… I jak w takich warunkach budować właściwe postawy zarówno u dziewcząt jak i u chłopców?