Widokowy patchwork

Wiosenne poranki witają nas takimi widokami

patchwork

patchwork2

Każdego roku w trochę innej patchworkowej konfiguracji.

Zerknę raz jeszcze na świat za oknem i przełączam się na telekonferencję z Dyrektorem, gdzie 40 osób udowadniać będzie, lub może udawać, że z domu można wszystko 😉

Spacerowe fotostory

W niedzielę po obiedzie wyruszyliśmy na spacer.

Na początek mój ukochany rzepak ze swoim miodowym, intensywnym zapachem

3majrzepak
te chmury już coś zwiastowały 😉

Po całej serii zdjęć, w których na jednym wyglądamy z Juniorką jak krasnale rzepakowe ukryte na ścieżce technologicznej (tak po prostu między łany się nie wchodzi) ruszyliśmy ku naszej działce zakupionej w zeszłym roku. Tam przywitały nas sarnie tropy co tutaj nie jest żadnym zaskoczeniem

3majtropy

Uważając na właśnie kiełkującą kukurydzę przeszliśmy całą działkę do naszego lasu. Las porolniczy rosnący na granicy lasu państwowego. Obszar niewielki, ale zalesiamy dalej do mniej więcej hektara, w tym roku dosadzonych 250 brzózek (nie wszystkie się przyjęły), reszta jesienią bo pandemia trochę pokrzyżowała plany.

3majbrzoza
jestem mała, ale urosnę 🙂

W tym momencie padało już coraz lepiej. Wracaliśmy w deszczu, takim wiosennym i w sumie przyjemnym

3majkrople