By night

W piątkowy wieczór, bardzo późny wieczór oglądaliśmy film rozgrywający się w Paryżu. Mnóstwo nocnych scen na mieście. Miasta nocą wyglądają inaczej niż za dnia. Światła latarni zmieniają klimat. Pocztówki „by night” zawsze miały w sobie tyle uroku. I ten nocny Paryż ukazany w filmie… piękny i pełen życia. Nasz nocny spokój jest cudowny, ale są takie chwile czy refleksje, że trawa zawsze zieleńsza po drugiej stronie drogi. Pamiętam nocny Wiedeń, działo się tam więcej niż u mnie w samym środku dnia 😉