Design a site like this with WordPress.com
Rozpocznij

Ostrzeżenie

Dziś nów księżyca. Na radiowym fanpejdżu przeczytałam, że upłynie on pod hasłem rewolucyjnych zmian. A wszystkie znaki zodiaku poczują na sobie wpływ Wodnika, czyli największego indywidualisty i buntownika w zodiaku… I wtedy nasunęło mi się pytanie: jak i czy w ogóle 😉 ten wpływ odczują ci, którzy z Wodnikami żyją na co dzień… I co, gdy ten Wodnik jest urodzony akurat 21 stycznia? 😉

Photo by Damir. on Pexels.com

Tymczasem Wodnik z Byczkiem pojechali zapalić znicze Babci i Dziadkom. Dom trzeba ogarnąć pod kątem jutrzejszej kolędy… trzeba się zapytać o komunię bo chyba jednak wolę by miało to miejsce w naszej parafii, a nie w parafii, na której terenie mieści się szkoła Juniorki…

Po grudniowych grypach i zapaleniach oskrzeli w styczniu przypomniał o sobie covid. W minionym tygodniu pięciu nauczycieli miało pozytywny test na koronawirusa.

Reklama

Torebka

Damskie torebki potrafią życie utrudnić. Do pracy chochla co to teczkę A4 zmieści i termos z kawą też. Po pracy mała i poręczna. A potem jedziesz w poniedziałek do pracy i nagle przychodzi olśnienie, że portfel w tej małej został. Nie masz karty, pieniędzy, dokumentów. A przecież po pracy chleb i coś na chleb trzeba kupić… Na szczęście mąż przywiózł portfel… z całą torebką 😁

Szortpress

Kto oglądał 5-10-15 ten pamięta szortpressowe wiadomości i te krótkie porcięta z zwiniętą w rolkę gazetą wystającą z tylnej kieszonki.

Wobec braku czasu pomyślałam, że właśnie takie szortpressowe będą moje wpisy. Krótkie, pisane częściej przy pomocy aplikacji (te dłuższe wolę popełniać na komputerze bo tylko tam umiem ustawić justowanie tekstu). Ale i tak czas, zajęcia i myśli tak gonią, że nie zawsze udaje się te kilka dosłownie zdań wstukać. Niemniej jest mnie tu jednak więcej niż ostatnio więc jest ok.

Niebo dziś zaskakująco bezchmurne, do tego stopnia, że właśnie widziałam przelatujący samolot. A jak niebo jest czyste to jest i wytęsknione słoneczko 🙂 czego i Wam życzę.

Paznokcie

Odkąd na świecie jest Juniorka (czyli już całkiem długo) paznokcie obcinam krótko. Dopiero teraz, jakoś tak wyszło, że są dosyć długie, że czuję, że są 😉 Szkoda tylko, że one nie lubią lakierów. Zawsze przy regularnym stosowaniu (zmienianiu kolorów) zaraz zaczynają się rozdwajać. A gdy są naturalne to są twarde i sztywne. Żałuję bardzo, ale w związku z powyższym wolę nie malować i skrócę je jednak, chociaż mało to kobiece…

Photo by Thirdman on Pexels.com

Spadek

Na wejściu „przywitał” mnie wielki, w zasadzie niepotrzebny mi grat, dla którego musiałam zlikwidować potrzebny mi regał… Nie ma to jak dostać sprzęt biurowy tylko dlatego, że gdzieś wstawili nowy… A jak kiedyś zabrałam do pracy prywatne radio to później znalazłam je z naklejką inwentarzową…

Święta, święta…

Photo by Scott Webb on Pexels.com

Miało być rodzinnie ponieważ wigilia u Szwagierki to zgromadzenie blisko 20 0sób. Juniorka nie mogła doczekać się spotkania wszystkich i rozmów na kanapie po kolacji, chciała być pomocnikiem Gwiazdora. Kreacje już nawet były wybrane. W czwartek Juniorki klasa przedstawiała jasełka dla klas 0-3 i od rana była bardzo zdenerwowana. Już po przedstawieniach zwymiotowała, miała 37,4. Początkowo myślałam, że to efekt tremy i tego, że nic praktycznie nie jadła, ale zwolniłam się z pracy i przyjechałam z nią do domu. Od razu poszła spać. Znowu dostała katar, wieczorem miała już 38,6. Piątek był lepszy, ale dziś znowu śpi i stan podgorączkowy. Moja Mama ma kaszel i boli ją głowa. Szwagierka od organizacji wigilii ma zawalone zatoki i czuje się źle. Jutro mieliśmy jechać do mojej chrzestnej, ale wujek gorączkuje niezmiennie od 5 dni i w końcu dziś pojechał do lekarza. Ciocia też ma gorączkę. Mężu pojechał rozwieść prezenty dla dzieciaków i odebrać te dla Juniorki. Posiedzimy sobie w domach… Nawet mnie jest szkoda tego wspólnego czasu bo bardzo go lubię, ale co poradzić, sama też pokasłuję przecież.

Zdrowia na Święta i na po Świętach moi drodzy