A wszystko to…

Pogaduchy Magduchy swoim komentarzem przeniosła mnie w świat muzyki młodości. Wtedy skojarzyłam z tym czasem jedną piosenkę, która jednocześnie kojarzy mi się zawsze z wakacjami. Miałam wtedy około 20 lat i wakacje spędzałam w Białogórze. Idąc nad morze szło się obok harcerskiego obozowiska. Miało ono sporą powierzchnię więc minięcie go trochę trwało. I za każdym razem dało się słyszeć „a wszystko to, bo ciebie kocham!” A, że były to głośniki końca XX wieku ustawione na full więc w ich rzężeniu na końcu refrenu dało się słyszeć: o 😉 ciebie zabije się… Wielokrotne słuchanie tej piosenki poskutkowo zakupem płyty Ich Troje. No, cóż o gustach się nie dyskutuje 😉 A tak właściwie to ta piosenka jest coverem „Alles aus Liebe” Die Toten Hosen.

Następne skojarzenie do piosenki i wakacji powstało mniej więcej 10 lat później. W samochodzie grające radio Eska i „Angels” może dlatego, że „love is the answer”…

Tymczasem po około 20 latach aktualna muzyka „leci” często mimo uszu, a to już pora na piosenkę wakacyjną kolejnej dekady 😉

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij