Dziedzic

<p style="text-align: …

Czy w XXI wieku w zachodniej cywilizacji syn nadal znaczy więcej niż córka? Natknęłam się na słowa przyszłego ojca, który stwierdził „nie ważne co, ważne, żeby był zdrowy syn”. Przyszły ojciec oczekuje syna więc może nie myśli tak do końca, ale może właśnie tak myśli…? Będąc w ciąży też chciałam syna, gdy na usg pojawiła się dziewczynka byłam rozczarowana. Nie raz słyszałam „nie martwcie się, drugi będzie syn”, szwagierce wtedy mówiono „syn, gratulacje, no tak, przecież tak ładnie wyglądasz”. Mój Mąż niby to w żartach, bo potem dodaje się słynne „nie ważne co, ważny by było zdrowe”, usłyszał „jak żeś robił?”. Wtedy te słowa bolały i boli ich wspomnienie. Nasza córka jest wspaniałym dzieckiem i mam wrażenie, że da sobie radę w życiu lepiej niż nie jeden chłopiec. Popatrzmy na Świat, za chwilę prezydentem USA może zostać kobieta (czego Pani Clinton życzę bo to Trump jest gorszym kandydatem). A gdybym miała mieć drugie dziecko to chciałabym następną córeczkę. I nie ważne, że nazwisko nie ma spadkobiercy (kuzyni Męża też mają córki) bo wolałabym, żeby Juniorka miała siostrę. Ale gdy ma się już dziecko, które rozwija się normalnie, a gdzieś obok widzi się, że coś idzie nie tak, to jednak wie się, że płeć nie jest ważna, ważne jest zdrowe DZIECKO/CZŁOWIEK.

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij