Dostojka latonia mi się dziś zaprezentował/a
"Otulona trzepotem ich skrzydeł, wachlowana czułością twych rzęs, zniewolona kochania bezwstydem, odnajduję... ulotności sens... Zmysłowością przecudnych motyli, których bytność tak krótko trwa, czarem niedopowiedzianej chwili, wpadnę w otchłań - własnego ja... I zrozumiem jak piękne jest życie, jedwabiste szczęściem jak mgła... Nim się całkiem rozpłynę w niebycie, złapię chwilę jak motyl... Jak ćma..." J. Idzikowska - Kęsik