Wczoraj był dzień psa. Ale, że dla mnie ważniejszy był pierwszy dzień urlopu to o nim było 😉 Psy jak wiadomo są ważnym elementem naszego życia. Nawet gdzieś tam po cichu sobie myślę, że może kiedyś pojawi się trzeci czworonożny, prawdziwy mieszkaniec tego domu, który zaprzyjaźni się z moskalami. Ale to na razie rozmyte plany. Tymczasem odwiedził nas pewien psi maluch, który od razu skradł Juniorkowe serducho, a moskale bez pardonu obszczekał 😉

Pies dla ludzi rozważnych, odpowiedzialnych, aktywnych, dla których czworonóg będzie przyjacielem, a nie obowiązkiem. Napisałam i pomyślałam. Takiego właściciela powinien mieć każdy pies, a pojęcie ras agresywnych zmieni charakter.
Śliczny! 🙂
małe zwierzaki są cudne
Takich właścicieli powinien mieć każdy pies, niestety nie każdy na takich trafi.. Ale fajnie, że ten słodziak trafił na dobrych ludzi. Moje serce też by skradł 🙂
Słodziak wielki i taki przytulaśny. Nie sposób nie polubić 😉 ma 2 miesiące, to amstaff
Maleńkie są cudne, tylko wszystko „później” zależy od człowieka….
Dla Twoich wszystkich moc głaskanek 🙂
masz rację Aniu
dzięki i dla Twoich moc głasków 🙂
Dziękują ❤
Katju, moje mordulki kochane są w dzisiejszym wpisie w całej okazałości 🙂
W swoim życiu miałam psa tylko raz. To była suka owczarka niemieckiego, znajda. Byla dla mnie najwierniejszym, najlepszym i najszczerszym przyjacielem jakiego miałam, była z nami 16 lat. Po jej stracie, nie umiem odnaleźć w sobie miłości do psa. Może dlatego teraz mamy kocią indywidualistkę.
strata zwierzaka zawsze boli i zawsze się o nim pamięta, ale każde nowe, nawet tego samego gatunku otwiera nas na nowo 🙂
Słodziak
i to wielki 😉
marzy mi się psiak…..;)
Juniorce też 🙂 liczy swoje oszczędności, ale tata wciąż nieugiety