Póki jest

Choć śnieg na razie nie pada, a nawet się topi (jutro ma być u mnie +7 stopni), ale jest nadal czas by wspomnieć o piosence z lat szkolnych, której słowa znam na pamięć i śpiewam ją każdego roku gdy widzę jak „tak cicho spływa w dół”

Z bałwanimi pozdrowieniami dla Skowrona bo Pan Andersen nadal cieszy się 😉

Nieznane's awatar

Autor: PaniKa

córka, żona, matka (to chronologicznie), KOBIETA (to przede wszystkim), nadpobudliwa emocjonalnie introwertyczka (a to na marginesie)

15 myśli na temat “Póki jest”

  1. A ja tej piosenki nie znałam. 🙂
    Śnieg się stopił tylko częściowo, ale chodzić po chodnikach trudniej, niż jak było go więcej, albo ciapa, albo krzywe oblodzone bryły…

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij