Kupić, nie kupić?

Dla tych z aspiracjami, a pozbawionych talentu jest malowanie po numerach. Dostaje się płótno na blejtramie z konturami do wypełnienia według numerów, farby, pędzle, a nawet mocowanie do ściany. Pozostaje mieć trochę chęci, cierpliwości i czasu. Podobno działa odstresowująco, a na końcu ma się satysfakcję. Ten by mi pasował do dużego pokoju

Ale chciałabym i waham się. Bo jak nie starczy mi cierpliwości, albo jednak nie wyjdzie tak jak myślę? A jak się wciągnę i przepadnę to znowu będą przytyki, że zajmuje się nie tym czym powinnam 😉 Może poczekać do lata? Tylko wzór znika z ofert… A korci bardzo 😉