Krótko przed Świętami w aplikacji firmy kurierskiej pojawiła mi się nie moja przesyłka. Gdy była gotowa do odebrania nawet kontaktowałam się z firmą w tej sprawie. Nie wiedziałam czy właściwa osoba ma informacje o swojej przesyłce, a sądziłam, że może to być prezent pod choinkę. Gdy przesyłka została odebrana odczytałam odpowiednią informację w aplikacji… Trochę to dziwne, ale może gdzieś ktoś zrobił czeski błąd wpisując numer telefonu. Jeszcze przed nowym rokiem dostałam SMS z wiadomością, że przesyłka (ta sama) wyruszyła w drogę powrotną do nadawcy. W aplikacji tym razem już nic nie było. Kolejny SMS był już z wiadomością od firmy sprzedającej o zarejestrowaniu reklamacji. Potem przyszedł jeszcze jeden z informacją o uznaniu reklamacji i zwrocie kosztów. Nie wiem dlaczego te informacje do mnie docierały? Nie wiem czy ta właściwa osoba też dostawała SMSy czy informacje o swoim zakupie sprawdzała np. w mailu? Trochę mnie to zastanowiło i doszukałam się na przykład artykułu sprzed roku, że u dwóch operatorów funkcjonował ten sam numer telefonu. Co prawda nie przydarzają mi się historie połączeń w nim opisane (poza pomyłkami najczęściej z samochodowych ogłoszeń raz na jakiś czas), ale na telefonie to ja też nie wiszę…