Gdy wychodziłam dziś do pracy Mężu stwierdził: „z tym plecaczkiem wyglądasz jakbyś szła do szkoły, a nie do pracy.”
Praca taka… nieformalna to i mój strój w tym tygodniu mniej formalny. Dziś to legginsy, tunika, jeansowa katana i sportowe baleriny. No i ten plecaczek, który zazwyczaj jest na rodzinne wycieczki, a teraz zastąpił torebkę do pracy.
Słowa Męża wzięłam za komplement. I nie dociekałam czy nie miał jednak na myśli wyglądu dzidzi piernik 🤣
A poza tym niezaprzeczalnym pozostaje fakt, że od prawie 35 lat nieprzerwanie chodzę do różnych szkół 🤣🤣

Uroczo to zabrzmiało 🙂
Tak też właśnie to odebrałam 😉
🙂
Miły komplement, Uczennico 🙂
😉 w sumie to jak nastolatka się wtedy poczułam 😉
Pewnie, że komplement! Zasłużony 🙂
ja kupiłam plecaczek na rower, ale jest tak wygodny, że noszę na zakupy, na spacer, może i do pracy zacznę?
ja w ogóle bardzo lubię plecaczki, jest w nimi wygodniej 😉