Komplement(?)

Gdy wychodziłam dziś do pracy Mężu stwierdził: „z tym plecaczkiem wyglądasz jakbyś szła do szkoły, a nie do pracy.”

Praca taka… nieformalna to i mój strój w tym tygodniu mniej formalny. Dziś to legginsy, tunika, jeansowa katana i sportowe baleriny. No i ten plecaczek, który zazwyczaj jest na rodzinne wycieczki, a teraz zastąpił torebkę do pracy.

Słowa Męża wzięłam za komplement. I nie dociekałam czy nie miał jednak na myśli wyglądu dzidzi piernik 🤣

A poza tym niezaprzeczalnym pozostaje fakt, że od prawie 35 lat nieprzerwanie chodzę do różnych szkół 🤣🤣

zplecakiem
StockSnap/pixabay
Nieznane's awatar

Autor: PaniKa

córka, żona, matka (to chronologicznie), KOBIETA (to przede wszystkim), nadpobudliwa emocjonalnie introwertyczka (a to na marginesie)

8 myśli na temat “Komplement(?)”

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij