Mogę świętować

8 maja to jak co roku Dzień Bibliotekarza i początek Tygodnia Bibliotek. Tak, jestem bibliotekarzem. Tą panią w nieforemnej sukience, babcinych butach i z okularami w drucianych oprawkach 😂 tylko koczka nie zepnę 🤣  bo takich bibliotekarzy w jakiego wcielał się Noah Wyle jednak dużo mniej w stereotypach 😉 Gdy studiowałam bibliotekoznawstwo ten zawód miał inny wymiar niż teraz. Katalogi szufladkowe były normą, a komputeryzowały się tylko duże biblioteki. Po kilkunastu latach zawód okazał się być dla ludzi nie tylko z pasją, ale i będących bardzo kreatywnymi, równie mocno jak dyrektorzy kreatywni firm reklamowych (tylko z dużo niższą pensją). Ile to w czasach kultury obrazkowej trzeba się czasami nagimnastykować żeby wykazać zasadność utrzymania swojego stanowiska pracy… Chociaż jak wynika z ostatniego badania Biblioteki Narodowej nad stanem czytelnictwa w 2019r. widoczny jest mały progres, 39% Polaków zadeklarowało przeczytanie przynajmniej jednej książki. Listę najpopularniejszych autorów ubiegłego roku otwierają: Remigiusz Mróz, Olga Tokarczuk i Stephen King, ale nie odchodzimy też od klasyki literatury ponieważ na liście jest Sienkiewicz i Mickiewicz. Jak się okazuje e-booki i audiobooki (mój Mąż przede wszystkim słucha literatury) nie stanowią konkurencji dla książki papierowej, a są jej uzupełnieniem. Jest więc nadzieja 😉

ksiazki
a to świętowanie Juniorki i moje 😉