Słychać ich jak nie z jednej to z drugiej strony, a jak nie z drugiej to z trzeciej i czwartej. I tak do późnych godzin wieczornych przez najbliższe dni. Żniwne szaleństwo ogarnęło wieś. Nasz smok dziś też ruszył w rzepak.
A wczoraj wracając ze spaceru trójkołowcem eskortowałyśmy takie to stworzonko

w przeprawie przez asfalt, pewnie znudziło mu się pole jęczmienia więc powędrował w kukurydzę.