Auto-sprawy

<p style="text-align: …

W czerwcu rozpadł mi się kluczyk. To znaczy wyłupały się do reszty przyciski od otwierania i zamykania. Tak to chyba jest, jak się je paznokciem naciska. Potem zaczął wariować zamek centralny. Na otwarcie drzwi kierowcy Eugeniusz zamykał automatycznie pozostałe. Strach było wysiadać i trzasnąć drzwiami bo można było zostać na zewnątrz bez kluczyka. Aż w końcu centralny zupełnie przestał działać. No nic, trzeba będzie się umówić z mechanikiem i odstawić Eugenia bo i coś przy wysprzęglaniu hałasuje. I tak to nieprzewidziane koszty się szykują, kiedy to akurat Mężu przed żniwami na debecie jedzie.

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij