Skrzaty świąteczne

Jakoś tak się zadziało, że w ciągu ostatnich kilku lat cichaczem do świątecznych dekoracji dołączyły skandynawskie skrzaty. Takie w sumie dziwne, niepozorne, w czapkach naciągniętych po sam nos. Czy na pierwszy rzut oka kojarzące się ze Świętami? Nie wiem, a nawet śmiem wątpić. Nie przypominające elfów z amerykańskich filmów o Mikołaju. A jednak są już wszędzie i zadomowiły się koło naszych choinek na dobre. Nawet u nas, po naciskach Juniorki, Julenissen zamieszkały.

Szczęśliwie ostatnie prezenty gwiazdkowe dzisiaj odebrałam, więc czy to Gwiazdor czy to gnomy to będą mieli co pod drzewko podkładać.

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij