Z czeluści schowka na płyty CD wygrzebałam Rafała Olbrychskiego. W sumie, idealne na ten czas więc pewnie dlatego myśli przywiodły ten album, bardzo lubię teksty tam umieszczone. I tylko szkoda, że ten laptop już nie ma kieszeni do odtwarzania płyt.
Dzień: 12 kwietnia 2021
Poniedziałkowa kłoda
Poniedziałek nie mógł być gorszy i do wszystkich pozostałych kłód pod moje nogi dołożył kolejną. Wtorek już czeka ze swoją. Środa być może. Czwartek i piątek … już się nawet nie zdziwię. Tylko, że równowagi na tych kłodach już nie ogarniam. Każda kręci się w inny sposób, a ja już tylko nieskładnie przebieram nogami i macham rękami bez kontroli tocząc się przez kolejne godziny.