Jeden mały policzek i cztery wielkie bąble. Komarzyce przebrzydłe!
A przed chwilą się nieźle uśmiałam. Juniorka ciągle zbiera kwiatki i jakieś listki. W czasie spaceru przechowuje je w różnych miejscach, czasami też wkłada mi je do kieszeni. I tak właśnie przejechałam ręką po tylnej kieszeni spodni i coś dziwnego wyczułam. Sprawdzam, no tak, suche liście mniszka itp. 😉 Jakby co… Grasz w zielone? Gram. Masz zielone? Mam 😉