Samochód odebrałam od mechanika we wtorek przed pracą. Wczoraj okazało się, że kosmetyczna poprawka uwidoczniła poważniejszą usterkę. I tak autko jutro do mechanika wraca, co by na poniedziałek już było. No i kolejny wydatek, a nadal nade mną wisi naprawa zamka centralnego. Za dwa tygodnie zapłacić OC i AC. Worek bez dna. Należało by wygrać w totka i wymienić rodzinną flotę. A poza tym chyba za dużo fejsa na telefonie przeglądałam(?) bo mi ekran nie reaguje w miejscu gdzie jest wylogowywanie z serwisu.
Jak nie jedno to drugie
<p style="text-align: …