Termin

No to mam termin, szczepię się w sobotę. Pietra mam, bo trochę informacji działających na wyobraźnie (szczególnie moją, nadaktywną) na temat AstryZeneki jest. A to, że we Francji 5 szpitali przestało nią szczepić ze względu na duży (większy niż zakłada producent) odsetek silnych reakcji poszczepiennych takich jak wysoka gorączka, ból głowy, wymioty. A to, że jest nieskuteczna wobec mutacji afrykańskiej. A to, że gdzieś chyba koło Łodzi zamknęli szkołę bo ze względu na te objawy większość następnego dnia nie była w stanie stawić się w pracy. Sąsiednią szkołę szczepili wczoraj i z tego co już wiem, to też nie wszyscy dziś przyszli. No cóż, zaopatrzę się w paracetamol i może jakoś to będzie. Przykre w pewien sposób jednak jest to, że u nas jak to u nas, kwitnie też jakiś system szczepień na lewo… znajoma już zaszczepiona Pfizerem bo zna kogoś z grupy medyków kto załatwił, że mogła… chociaż jak dawka miała się zmarnować to może lepiej tak… szkoda tylko, że ja nie mam takich dojść 😉

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij