Próbując nie wypaść z własnego chomikowego kołowrotka codzienności nie zauważyłam, że już koniec marca. I wczoraj mnie olśniło, że Wielkanoc w zasadzie za dwa tygodnie. Że jakiś drobiazg Juniorce na prezent by trzeba wyszukać. Zabawek całe sklepy, ale patrząc na ich ilość w domu to ciężko wybrać coś, co nie podzieli losu tych, które poupychane są w pudłach. A krótko po Wielkanocy będą Juniorkowe urodziny i to dopiero będzie prezentowe wyzwanie 😉 najchętniej wybrałabym wtedy coś do użytkowania na dworze, jak zwykle może być składkowe wtedy jest jeden, ale porządny prezent.
A zajączek tuż tuż
<p style="text-align: …