Mało!!!

Wieczór z nim …

Wieczór z nim był fajny i co by tu nie wymyślać udany bo było w nim wszystko co potrzebne. Ale ostatnio dla mnie to mało, mało i mało! Za mało czasu by wszystkiemu poświęcić jego odpowiednią ilość. Za mało możliwości zorganizowania czasu dla nas. Tak bardzo chciałabym żeby wszystko mogło być inaczej! Pragnę wyłączności

Kategorie

Tak sobie …

Tak sobie pomyślałam, że fajnie będzie jakoś usystematyzować wpisy. Przecież lubię wracać do nich i czytać je patrząc już z innej perspektywy. I tak sukcesywnie będą powstawać nowe kategorie (myślę, że tak będzie łatwiej ogarnąć bloga). Szkod tylko, że jako pierwsza kategoria powstały "smutki cienia", ale powstaną też o wiele weselsze. W końcu życie to mieszanina przeróżnych emocji.

Sarkazm

Nawet kiedy…

Nawet kiedy jest chora nie potrafiła oszczędzić mi tamtych słów. Było w nich tyle złości, sarkazmu, nawet nienawiści. Mówiła i patrzyła jak ja to przyjmuję. A ja… ja patrzyłam tępo przed siebie, jaby to nie było do mnie, a już na pewno nie o nim. A każde słowo zadawało większy ból. Jest mi coraz trudniej wysłuchiwać takich przytyków i nie reagować w żaden sposób.

Saper

Rozzłościł mnie …

Rozzłościł mnie dziś. Powiedziałam mu, co mnie tak wyprowadziło z równowagi. Pomyślałam, że wywiąże się z tego jedna z niewielu kłótni jakie mieliśmy. Ale on wrócił za jakiś czas. Gdy wyżyłam się już w dużej mierze w muzyce. I rozbroił mnie dosyć szybko. Wie jak przełamać mój opór, wie jak ze mną rozmawiać, jak przeprosić. A ja nie potrafię za długo się na niego gniewać. Rozmawialiśmy o rzeczach mniej lub bardziej ważnych. Pojawił się też temat bardzo ważny bo dotyczący naszego związku. Skończyło się na tym, że coś zostało powiedziane i dane do zrozumienia. Nie padło nic konkretnego w jaki sposób można by naszą sytuację rozwiązać. Zawsze staje na tym, że przyjdzie taki dzień, że postawimy wszystko na jedną kartę bo chcemy być razem, a w takim układzie jak teraz nie da się żyć bez końca.

Finanse

Mimo, że …

Mimo, że pracował ostatnie 3 tygodnie na miejscu to stwierdził, że ten miesiąc będzie cienki. No tak, nie było przecież żadnego wyjazdu. Mówi, że nie będzie źle, a w razie co, ma oszczędności. Ale jeżeli tak jest teraz, to jak kwestie finansowe będą wyglądać gdy będziemy razem? Nie wiem co w jego pojęciu oznacza "cienki". Nie chcę rozmawiać o pieniądzach. Chyba się boje, że mogłoby to odebrać mi złudzenia na to, że damy radę.

Gips

Ludzik miała …

Ludzik miała pecha na wf-ie i ma nogę w gipsowej szynie. Nic poważnego jej się nie stało, ale unieruchomić musieli. Może ten wypadek to nic takiego, ale ciekawe jakby reagował, gdyby w sytuacjach gdy dzieją się takie rzeczy nie mógł być szybko przy którymś z nich, bo jest ze mną?

Bliskość

Dostałaś smsa? …

Dostałaś smsa? Dlaczego nie odpisałaś? Smutna jesteś? Tak myślałem. Ja też jestem smutny z tego powodu. Ze względu na Ciebie. Teraz to i mnie się chce ryczeć i zastanawiam się dlaczego się zgodziłem? Jesteś wspaniała wiesz? Kocham Cię

Cieszyłeś się, że byłam, a jednak poświęciłeś mi stosunkowo mało czasu w obliczu tego co czeka nas już za kilka dni. Wiem, musiałeś rano wstać. Ale ja tak bardzo potrzebuję każdej minuty z Tobą.

Tak bardzo chciałabym być blisko Ciebie

Złe wieści

…tak zaczął. W …

…tak zaczął. W przyszłym tygodniu wyjedzie na statek na 2 miesiące. Czyli będą rejsy i braki zasięgu. Gdy przeczytałam tego sms’a to się rozpłakałam. Tak bardzo nie lubię tak długich wyjazdów. W ciągu 2,5 roku jakie się znamy to dopiero drugi tak długi wyjazd. Ale wtedy dla niego samego to już było za długo. Tak mało go mam, a tu jeszcze taki wyjazd. Zawsze tyle chcę mu opowiedzieć, a tu znowu trzeba będzie wybierać co jest ważniejsze żeby zmieściło się w sms’ie, których i tak piszę setki nawet kiedy nie ma zasięgu. Nie usłysze jego głosu. Wszystko wtedy jest takie puste. Najchętniej bym go nie puściła, ale to jego praca. Znowu będzie tylko tęsknota, tęsknota, tęsknota… z którą trzeba sobie radzić…