Ugasić pragnienie

<font …

Dopadła mnie dziś tęsknota. To chyba po porannym SMSie od Niego. Moje myśli wciąż krążyły wokół wspomnień i marzeń. Wracałam do SMSów jakie mam w telefonie i czytałam je nie raz.
Teraz słucham szumu deszczu, jest delikatny, taka mżawka, ale powietrze zrobiło się rześkie i pachnie świeżością. I budzą się fantazje. Gdyby był teraz ze mną zabrałabym Go na dwór. Można by zatańczyć boso na zroszonej trawie. Przytuleni do siebie, kołysalibyśmy się lekko w takt szumiących liści, deszcz chłodziłby nasze ciała, a my byśmy całowali się spijając krople wody ze swoich ust…
Rozmarzona i uspokojona, zakochana bez pamięci…

Migotek

<font …

Pojawiła się maleńka nadzieja na to, że w sierpniu mogłoby nam się udać spędzić razem trochę czasu nad morzem. Nad morzem, które oboje tak kochamy. To takie maleńkie światełko w tunelu, taki migotek. Ale już się go uczepiłam… to już budzi we mnie uczucia, znowu chcę, znowu marzę, znowu tęsknię i pragnę.
Ale już cicho sza, nie chcę zapeszyć.

Rozgrzane myśli

Nie wiem czy to …

Nie wiem czy to wpływ upałów i tego gorącego powietrza?  Czy to może to dziwne poczucie Jego bliskości?  Moje myśli wciąż krążą wokół pragnienia Jego dotyku, pocałunków, kochania się z Nim.  Piszę do Niego, a raczej zadręczam Go 😉 sugestywnymi sms-ami.  Jest w innym kraju, a ja chcę wypełnić każdą Jego myśl i sprawić by pragnął mnie jeszcze bardziej. 

To, co w sercu

Kiedy wyjełam …

Kiedy wyjełam dziś moją podusię i przytuliłam się do niej, łzy stanęły mi w oczach (dzięki schowkowi, w którym jest przechowywana cały czas delikatnie pachnie moim Kochanym). Nie były to łzy smutku. Tylko łzy… tęsknoty, niespełnionych marzeń, pragnień?

Godzinę temu zadzwonił. Na 99% jednak już jutro rano będą wypływać do Rygi. Długo rozmawialiśmy, ale i tak kiedy przyszła pora się pożegnać nie chciałam tego robić, nie chciałam się rozłączać, chciałam nadal słyszeć jego głos. Znowu łzy. Teraz to już są łzy smutku…

Tęsknię… Marzę… Pragnę… KOCHAM

Mało!!!

Wieczór z nim …

Wieczór z nim był fajny i co by tu nie wymyślać udany bo było w nim wszystko co potrzebne. Ale ostatnio dla mnie to mało, mało i mało! Za mało czasu by wszystkiemu poświęcić jego odpowiednią ilość. Za mało możliwości zorganizowania czasu dla nas. Tak bardzo chciałabym żeby wszystko mogło być inaczej! Pragnę wyłączności

Bliskość

Dostałaś smsa? …

Dostałaś smsa? Dlaczego nie odpisałaś? Smutna jesteś? Tak myślałem. Ja też jestem smutny z tego powodu. Ze względu na Ciebie. Teraz to i mnie się chce ryczeć i zastanawiam się dlaczego się zgodziłem? Jesteś wspaniała wiesz? Kocham Cię

Cieszyłeś się, że byłam, a jednak poświęciłeś mi stosunkowo mało czasu w obliczu tego co czeka nas już za kilka dni. Wiem, musiałeś rano wstać. Ale ja tak bardzo potrzebuję każdej minuty z Tobą.

Tak bardzo chciałabym być blisko Ciebie

Stabilizacja

Dopóki nie było …

Dopóki nie było w rodzinie małych dzieci to nie zwracałam takiej uwagi na małżeństwo i macierzyństwo. Teraz zazdroszczę w taki pozytywny oczywiście sposób Justynie i Ewie, tego, że wychodząc za moich kuzynów stworzyły rodzinę. Mąż, dziecko = stabilizacja, ciepło, poczucie bezpieczeństwa, spełnienie, miłość… Sama bym tak chciała…