Design a site like this with WordPress.com
Rozpocznij

Październik

Zaskakujące lub może nawet zatrważające, że to już październik. Sama nazwa brzmi dosyć szorstko więc nie przywołuje miękkich skojarzeń. Gdy się obudziłam świeciło słońce. W domu było ciepło. Na ten czas drewno jest wystarczającym opałem. Jednak gdy wyszłam na otwartą przestrzeń przeszył mnie jesienny podmuch wiatru. Ostatnie dni sprawiły, że stoję w rozkroku między zdrowiem, a przeziębieniem. Mam nadzieję, że to pierwsze będzie silniejsze. Na towarzyszące mi wewnętrzne zimno pomogły kalorie ze słodyczy i dobra kawa. Dzięki ostatnim dosyć dokładnym porządkom dziś mogę pozwolić sobie na lenistwo – całe szczęście. Chętnie powygrzewałabym się jeszcze w słońcu…

ostatni samuraj
Reklama

Autor: PaniKa

córka, żona, matka (to chronologicznie), KOBIETA (to przede wszystkim), nadpobudliwa emocjonalnie introwertyczka (a to na marginesie)

9 myśli na temat “Październik”

  1. Również jestem zaskoczona faktem, że to już.
    Pamiętam, jak jednego kierownika projektu nazwaliśmy Październikiem, sama nie wiem, czemu (po części dlatego, ze uznaliśmy, że to trudne do zapamiętania i wpisania w translator – był Niemcem i nazwisko miał jak dzień tygodnia, a dni tygodnia po polsku były za łatwe i szybko się domyślił), ale pasowało do niego. 🙂

  2. Słonecznych chwil coraz mniej i zamiast samurajów kasztany zbieramy.. Mocno nie fair, że mamy tylko ok 3 miesiące ciepła, a prawie 9 chłodów. Ale albo się z tym pogodzimy, albo trzeba faktycznie w ciepłe kraje uciekać 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: