Design a site like this with WordPress.com
Rozpocznij

Październik

Zaskakujące lub może nawet zatrważające, że to już październik. Sama nazwa brzmi dosyć szorstko więc nie przywołuje miękkich skojarzeń. Gdy się obudziłam świeciło słońce. W domu było ciepło. Na ten czas drewno jest wystarczającym opałem. Jednak gdy wyszłam na otwartą przestrzeń przeszył mnie jesienny podmuch wiatru. Ostatnie dni sprawiły, że stoję w rozkroku między zdrowiem, a przeziębieniem. Mam nadzieję, że to pierwsze będzie silniejsze. Na towarzyszące mi wewnętrzne zimno pomogły kalorie ze słodyczy i dobra kawa. Dzięki ostatnim dosyć dokładnym porządkom dziś mogę pozwolić sobie na lenistwo – całe szczęście. Chętnie powygrzewałabym się jeszcze w słońcu…

ostatni samuraj
Reklama