Design a site like this with WordPress.com
Rozpocznij

Wrześniowa codzienność

Wrzesień to co roku czas wielkiego przestawiania codzienności. Z pełnej wakacyjnego luzu na wyznaczaną i odliczaną godzinami. To zmuszanie się do wczesnego wstawania, gdy lubię długie poranki. To odhaczanie grafiku prac domowych po powrocie z pracy. To urodziny mojej Mamy. To zebrania rady i rodziców. To ubezpieczanie samochodu. Jeszcze z psem szczepienia trzeba zaliczyć. To łapanie promieni słonecznych, które mam wrażenie, że łapię siatką na motyle… W promieniach, których dziś na szczęście nie zabrakło, dojrzałam babie lato. Dokąd podróżują pajączki? Do ciepłych krajów? Jak ta sójka, którą obserwowałam na świeżo skoszonym trawniku? Czy od razu tylko za moje szafy?

Reklama

Autor: PaniKa

córka, żona, matka (to chronologicznie), KOBIETA (to przede wszystkim), nadpobudliwa emocjonalnie introwertyczka (a to na marginesie)

4 myśli na temat “Wrześniowa codzienność”

  1. Wrzesień jest tak intensywny i drogi, że w połowie już się o wakacjach zapomina i w portfelu pustki widzi.. I rozkręca tempo życia, kiedy by się nadal chciało poleżeć na plaży. Nic to, ważne by zdrowie było, to przebrniemy przez jesień i zimę, by znów wiosnę powitać i do lata wrócić 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: