Epizodycznie

Dostaliśmy podwyżkę – 4,4%. Już pomijam 12,5% inflację i straszenie reszty społeczeństwa, że jak dostaniemy więcej to na równi z Putinem będziemy odpowiedzialni za jej dalszy wzrost lub mówienie, że wzrost naszej płacy wymusi likwidację 500+ lub dodatkowych emerytur. Najbardziej upokarzający w tej podwyżce jest jej, jak to nazwała władza, epizodyczny charakter. Nasza podwyżka jest terminowa i obejmuje miesiące od 1 maja do 1 grudnia 2022, później zostanie nam po prostu odebrana…

Córka mojej kuzynki skończyła wzięte studia z bardzo dobrym wynikiem. Pracy dla niej na rynku nie brakuje i w zawodzie pracowała, najpierw w Poznaniu, potem w Warszawie. Ale po macierzyńskim postanowiła pójść inną drogą i ruszyła we florystykę. Poszła za pasją i jakimś takim faktycznym spełnieniem siebie, a nie za wyścigiem szczurów. Fakt, że Jej rodzina jest dobrze sytuowana finansowo więc ryzyko ewentualnej porażki może wtedy jest mniejsze. Ale i tak podziwiam i „zazdraszczam” decyzji o zaczęciu od zera w zupełnie innej branży.

Bo ja zmagam się z wypaleniem zawodowym. Sił mentalnych starczyło mi tak do lutego. Po pięciu dniach w pracy jestem wypompowana psychicznie, a wtedy jedyne na co mam chęć to zamknąć się w mysiej dziurze. Brakuje mi kreatywności, która jest niezbędna. FB podrzucił informację o konkursie na pewien projekt dla amatorów. Z zupełnie innej branży. Coś, czego tworzenie może sprawiać przyjemność. Po przeczytaniu regulaminu doszłam do wniosku, że jednak poziom amatorszczyzny musi być mniejszy niż mój… kogoś, kto jedynie bawi się obrazem. Nie wiem, jest jeszcze czas, może wystarczy wygospodarować chwilę na ogarnięcie nieznanego i spróbować…

Photo by Bekka Mongeau on Pexels.com
Create your website with WordPress.com
Rozpocznij