Przewrotnie

Myślałam, że urodzinowo kupię sobie coś z bursztynem. Ale w górach muszelki tys mozno kupić… 😉 Ale nawet była świeczka na świeżo kupionych przez Małża o 7 rano tiramisu i napoleonkach. I zaśpiewane „sto lat, niech, hrrrr” przez śpiącą Juniorkę też było” 😉 A po porannej burzy wyszło słońce.

Autor: cieniewiatru

córka, żona, matka (to chronologicznie), KOBIETA (to przede wszystkim), nadpobudliwa emocjonalnie introwertyczka (a to na marginesie)

20 myśli na temat “Przewrotnie”

  1. Katju ❤ wszystkiego najpiękniejszego, najlepszego, najbardziej kolorowego i najbardziej przepojonego miłością i czułością ❤ STO LAT ❤ ❤ ❤

    1. W czasach gdy wszystko jest made in china to i ciupaga nad morzem nie zdziwi 😉
      A u nas pierwotny plan był taki żeby jechać nad morzem. Ale w tym terminie wolny pokój mieli nasi górale więc plany prezentowe też trzeba było zmienić

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s