Korek drogowy

Co generuje pojawienie się korków? Szkoła. Dziś ostatnie 1,5 km trasy stałam w korku, przejazd tego krótkiego odcinka zajął mi 40 minut. Do pracy się spóźniłam, mimo że i tak uciekłam jeszcze na objazd osiedlem. A jak dzieciaki nie chodziły do szkoły to o żadnym korku na tym odcinku nie było mowy. Jutro uciekam w bok jeszcze szybciej. I chociaż nie lubię jazdy po betonowych płytach, a potem odcinka z ośmioma progami zwalniającymi to jednak wolę to od stania w korku.

A tak sobie w czwartek po moim niebie latali 😉

Autor: PaniKa

córka, żona, matka (to chronologicznie), KOBIETA (to przede wszystkim), nadpobudliwa emocjonalnie introwertyczka (a to na marginesie)

5 myśli na temat “Korek drogowy”

  1. Korki teraz już wszędzie. Wyjazd z naszego miasta, w piątek, trwa 1.5 godziny. Kiedyś 25 minut. Ten na parolotni ma dobrze, korkami nie musi się przejmować 😉

    1. dojazd do pracy bez korków zajmuje mi 20 minut na totalnym luzie, dziś ledwo dałam radę w 55 więc może trzeba pomyśleć o paralotni (tylko co zrobić z lękiem wysokości?) 😉

  2. Oczywiście, że szkoła. 😉 Obserwuję to od lat. I uczelnie, bo teraz studenci za często mają samochody. 😉 I jeszcze deszcz, choć nie do końca to rozumiem – ale jak pada, to zawsze jakoś gorzej na drodze.
    Ale u Ciebie ten czas się wydłużył wręcz dramatycznie…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: