Tak jakby wolne

Długi weekend. Słowo weekend nasuwa na myśl inne słowo – wolne. Długie wolne. Chciałoby się… Tylko jak pomyślę ile powinnam przez te 4 dni zrobić, ile na ten przykład w domu nadgonić, to tego wolnego wcale nie widać. A przecież jeszcze chciałabym złapać porządną chwilę relaksu bo czuję się zmęczona. Połowa czwartku już minęła. Co zrobiłam? Śniadanie i kawę, poza tym siedzę na tarasie przyglądając się jak Juniorka jeździ na nowym rowerze (ciut nam się zaszalało bo kupiliśmy już taki na kołach 24 calowych, a może trzeba było na 20, ale jak już wystartuje to jedzie więc ogarnie system).

Czy zrobię dziś jeszcze coś sensownego? Nie wiem. Nie bardzo mam siłę, doleczając zapalenie pęcherza i po wczorajszej całodniowej migrenie czuję się totalnie wypompowana. I znowu odkładam obowiązki na później… Ostatnio we wszystkim mam tyły, nawet w odpisywaniu na komentarze. No cóż, dobrze, że cieplej się robi i wakacje na horyzoncie 🙂

Autor: cieniewiatru

córka, żona, matka (to chronologicznie), KOBIETA (to przede wszystkim), nadpobudliwa emocjonalnie introwertyczka (a to na marginesie)

9 myśli na temat “Tak jakby wolne”

    1. Do tej pory też miała 16 cali, ale jak w tym roku wsiada na ten rowerek to wygląda jakby jeździła na mrówce 😉 I tak niewiele myśląc pojechaliśmy w jedno miejsce gdzie na mniejszych kołach rowerów nie było…

  1. Nicnierobienie czasami jest wskazane 🙂 Sama mam tak, że ciągle latam, sprzątam, poprawiam, a potem denerwuję się, że dzieci nie dają odpocząć.. Tak naprawdę to chyba sama sobie też nie daję odpocząć. Czasami musimy pomyśleć o sobie, bo życie ucieka nam przez palce, a my ciągle coś robimy i nawet tego nie zauważamy. Zatem dużo odpoczynku życzę!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s