Design a site like this with WordPress.com
Rozpocznij

Mama = kobieta

Mój prezent dla mojej Mamy wręczyła Juniorka (bo lubi wręczać prezenty więc nie ma co jej tej przyjemności pozbawiać) ze słowami” „to od Twojej kochanej córki”. Ja na swoje świętowanie poczekam do powrotu do domu. W szkole dzieciaki od kilku dni przygotowywały prezenty dla mam i dzisiaj dostaną je do domu, będzie też link nagranego wczoraj występu (Pani poleciła by ćwiczyli wierszyki z innymi członkami rodziny więc nie znam ani słowa).

Ale, że mama jest kobietą to od kilku dni uwagę skupiały posty kobiet (często będących matkami) chorych na rozsiany nowotwór piersi HER2-dodatni, dla których od 1 maja zabrakło refundacji leku ratującego życie. Wiadomo, że gdy nie ma refundacji to koszt leczenia przekracza możliwości wielu z nich, co oznacza dla nich wyrok śmierci. Moja trauma z dzieciństwa związana z chorobą nowotworową bliskiej mi osoby sprawia, że gdy nie muszę nie wchodzę w szczegóły i nie wiem dokładnie na jakie typy raka chorowały moje koleżanki, ale był taki czas, że 3 lata z rzędu jesienią koleżanka z pracy słyszała diagnozę: nowotwór piersi. Teraz czwarta jest w trakcie leczenia, jest dobrze sytuowana więc w jej przypadku pieniądze grają mniejszą rolę… ale to już nie o to nawet chodzi. Dziś przeczytałam komentarz ministra zdrowia w tej sprawie: „Pewna charakterystyka produktu leczniczego została zmodyfikowana. (…) Nikt nie miał świadomości, że będzie to tak interpretowane.” Z kolei na stronie Ministerstwa można podobno znaleźć informację, że: „zmiana nastąpiła wskutek błędu redakcyjnego”, a od lipca zostanie dokonana korekta zapisów. Błąd redakcyjny, który może decydować o czyimś życiu… dobre sobie…

Zdrowia drogie Mamy

Reklama