Design a site like this with WordPress.com
Rozpocznij

Zimna wiosna

No cóż, wiosna nas jednak nie rozpieszcza. Deszcz, wiatr, słońce niby jest, ale mało ciepła daje. Trzeba się otulać tym co miłe. Gdy ciśnienie spada bo pada to aromatyczna kawa się przydaje. W domu pachnie bzem. Gdy się wyjdzie wciąż miodnie pachnie rzepakiem. Przepadłam też w feerii zapachów perfumeryjnych, kupując ostatnio trzy flakony 😉 w nutach owocowo/cytrusowo – kwiatowych. Nuty niby podobne, a jednak zapachy różne i na inne okazje przydatne. By wyjść z domu trzeba upolować okno pogodowe. Dziś próbowaliśmy się wstrzelić z przejażdżką motocyklową. Wyjeżdżając patrzyliśmy na niebo i smugi opadowe i od razu kierowaliśmy się w przeciwną stronę. Do końca jednak nam się nie udało, ale całe szczęście deszcz udało się przeczekać pod wiatą przy ośrodku wypoczynkowym nad jeziorem, a podgrzewane siedzenia też się potem przydały 😉 Zrobiliśmy jakieś 50km. Fajnie i super. Tylko, że Juniorka po 5 minutach od naszego wyjazdu pytała kiedy wrócimy… bo najchętniej pojechałaby z nami. Mimo, że zimna wiosna to jednak wszędzie ją widać, czym i dzisiaj cieszyłam oczy. No i udało mi się w końcu złożyć moją wczesną wiosnę w całość.

Reklama