Bez lewej ani rusz ;-)

Na razie czuję się trochę jak narkomanka 😉 ponieważ póki co jestem uzależniona od numerkowania 😉 przynajmniej jeden numer dziennie musi być pomalowany 😉 Musi bo inaczej mnie nosi i myślę tylko o tym, żeby do obrazu usiąść i malować. Po śniadaniu Juniorka z Tatą ruszyli na górkę na sanki, a ja do malowania, żeby wykorzystać dzienne światło. Dziś kolor nr 9. I co się okazuje… lewa ręka jest czasami bardzo pomocna i chociaż już rzadko używana to jednak nie wyjdzie z wprawy 😉

Autor: cieniewiatru

córka, żona, matka (to chronologicznie), KOBIETA (to przede wszystkim), nadpobudliwa emocjonalnie introwertyczka (a to na marginesie)

13 myśli na temat “Bez lewej ani rusz ;-)”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s