Pierwsze zakupy 2021

Kalendarza nadal nie mamy. W tym starym, w wersie trwającego tygodnia dopisałam trzy pierwsze dni nowego roku. Zajrzałam do księgarni internetowej, z której kiedyś często kupowałam. Kalendarz Zen się wyprzedał. Zamówiłam sypki brokat ponieważ Juniorka bez niego nie widzi możliwości przygotowania laurek, a dwie w styczniu ma zrobić. Wzięłam też dla niej książkę i grę wspomagającą naukę czytania metodą sylabową bo jest jakaś niepewna i trzeba ją wspomóc. I nie wiem jakim cudem, ale nic dla siebie 😉

Autor: cieniewiatru

córka, żona, matka (to chronologicznie), KOBIETA (to przede wszystkim), nadpobudliwa emocjonalnie introwertyczka (a to na marginesie)

14 myśli na temat “Pierwsze zakupy 2021”

  1. Ja weszłam do sklepu sportowego kupić sobie ręcznik do suszenia włosów za 17 zł. Na co synki dwa stwierdzili, że coś dorzucą, abym miała darmową dostawę. No i wydałam 150 zł. Płatne z mojego konta ofkors 😉 Taki o biznes na rozpoczęcie nowego roku 😉

  2. Ja dostałam kalendarz na finale Sz.P., a drugi od sąsiadki, więc mam z tym spokój. Ale patent z dopisaniem dat do tego z poprzedniego roku jest całkiem niezły.

    Pozdrawiam serdecznie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s