Dziecięcy idealizm

„Dzieciństwo to fabryka kłamstw, które trwają w czasie: przynajmniej w moim przypadku tak było.”

Elena Ferrante „Obsesyjna miłość”

Poruszyły mnie te słowa. Może i tak jest. Gdy wracam do dzieciństwa, ale spoglądając na sprawy z perspektywy wieku i doświadczenia czterdziestolatki to jednak wyglądają one… zgoła inaczej niż gdy patrzę na nie tylko przez pryzmat dziecięcego wspomnienia…

Autor: cieniewiatru

córka, żona, matka (to chronologicznie), KOBIETA (to przede wszystkim), nadpobudliwa emocjonalnie introwertyczka (a to na marginesie)

5 myśli na temat “Dziecięcy idealizm”

  1. A czy nie robimy tego samego naszym dzieciom. Nie oszczędzamy ich, nie mowimy o trudnych sprawach ?
    Staram sie byc szczera ze swoim dzieckiem, o wielu rzeczach mówię mu wprost, ale ma dopiero 6 lat i są sprawy o których dziecko wiedzieć nie musi.
    Z naszym dzieciństwem pewnie było tak samo.

  2. Z perspektywy lat i doświadczeń wszystko wygląda inaczej. Nawet drzewa, które w dzieciństwie wydawały mi się ogromne, teraz jakoś zmalały…
    Poświąteczne życzenia 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s