Radio

Chcąc odpocząć od gwaru w pracy uciekałam w ciszę i nie włączałam u siebie radia przez długie lata. Ale teraz siedząc w części budynku, która jest całkowicie opustoszała stwierdziłam, że przyda mi się jednak trochę dźwięków. Dziś włączyłam radio. I tak słucham różności i bujam się do taktu przy tworzeniu świątecznych gier na Wordwallu i Genial.ly. I jednak dochodząc do wniosku, że: „Ooh, Heaven is a place on Earth”… pod warunkiem, że w czasie wiadomości wyłączy się radio 😉