Psi smuteczek

U suni to nie nowotwór, ale dobrze też nie jest. Weterynarz we wtorek założył szwy tymczasowo ratujące sytuację. Codziennie aplikujemy zastrzyki. Szwy jednak średnio się spisują bo codziennie wypadające tkanki trzeba odprowadzać do wewnątrz. Co budzi niepokój bo jak szwy nie spełnią swojej roli to konieczna będzie natychmiastowa operacja, która w tej fazie cyklu u suki jest obarczona bardzo dużym ryzykiem wykrwawienia i nasz wet nawet się teraz tego nie podejmie, trzeba by szukać gdzie indziej. Jak szwy wytrzymają to operacja i tak będzie konieczna, ale za 3 miesiące można ją przeprowadzić dużo bezpieczniej bo ryzyko krwotoku zmaleje. No ale musimy te 3 miesiące przetrwać…

A pies, no cóż, owładnięty feromonami żyje tylko miłością i jak już bywało wcześniej przestał jeść. Tylko pilnuje swojej pani, piszczy i obmyśla sposób jak się do niej przedostać, co jest absolutnie zabronione.

Autor: cieniewiatru

córka, żona, matka (to chronologicznie), KOBIETA (to przede wszystkim), nadpobudliwa emocjonalnie introwertyczka (a to na marginesie)

9 myśli na temat “Psi smuteczek”

  1. Współczuję. Chorobę zwierzęcia przeżywa się równie mocno. A najgorsze, że zwierzę nie powie co boli. Nie znosiłam okresu rui u mojej suni. Całe psie tabuny za mną łaziły do szkoły.

  2. Strasznie trudno się patrzy na cierpienie zwierząt… są takie bezbronne i uzależnione od dobrego serca ludzi. Na szczęście Waszej suni tego nie brakuje 🙂 Trzymam kciuki, aby się z tego wylizała!

    1. eh, dzięki 🙂 całe szczęście jest maleńka poprawa, ale to już zawsze coś bo zastrzyki do wtorku więc może uda się dotrwać do czasu, w którym operacja będzie mniej trudna

  3. Zdrowia dla piesiuni!
    Nie mogę z telefonu do Ciebie pisać, ale czytałam i trzymam kciuki za sunię. Biedactwa nie mogą nam powiedzieć tego, co by chciały a my nie zawsze potrafimy je zrozumieć i w czas pomóc.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s