Uf

Tak sobie po cichu, delikatnie odetchnę bo chociaż w sprawach domowych trochę lepiej. Mama zaczyna wracać do formy. Juniorkowe mleczaki usunięte. Nie obyło się bez płaczu i przy znieczulaniu i przy wyrywaniu. Ale i tak była dzielna, w końcu to pierwsze takie drastyczne doświadczenie i od razu dwa ząbki. Pani doktor jednak sympatię Juniorki zdobyła bo gdy wychodziłyśmy to jednak chciała Pani pomachać. Nagrodowe gadżety już zamówione. A ząbki pod poduszką czekają na wróżkę. Co prawda nie chciałam się dać w to wkręcać, ale skoro dentyści dzieciom o Zębuszce mówią to już niech przyjdzie 😉

Autor: cieniewiatru

córka, żona, matka (to chronologicznie), KOBIETA (to przede wszystkim), nadpobudliwa emocjonalnie introwertyczka (a to na marginesie)

11 myśli na temat “Uf”

  1. Dobrze, że już chociaż to macie z głowy.
    Pamiętam, że jako dziecko zawsze dostawałam jakąś nagrodę pocieszenia dla dzielnego pacjenta po „strasznych” zabiegach, ale stres i tak był. 🙂 Tylko Zębuszki nikt nie znał – a może to i faktycznie dziecku pomaga.

  2. Zębuszka musi być 🙂 Złagodzi wspomnienie negatywne.. Dobrze, że jest choć trochę lepiej u Mamy i u Ciebie też, bo już się martwiłam.. Jeszcze żeby poza domem lepiej było to by człek odetchnął..

  3. Wróżki Zębuszki nie było, poznałam ją dopiero dzięki moim dzieciom 🙂 ale pamiętam, że zielonego małego misia dostałam za wizytę u dentysty, kiedy byłam małą dziewczynką 🙂 Dzielna Juniorka! Buziaki!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s