Oczami wyobraźni

Jestem wzrokowcem. Swoje postrzeganie opieram więc na obrazach. To co słyszę też przekładam na obrazy. Zawsze żałowałam, że nie mam zdolności manualnych, nie umiem rysować, malować, nawet z plasteliny nie ulepię nic co ma sensowny kształt. A chciałabym. Chciałabym usiąść z kartką papieru i przelać na nią swoje myśli, przekształcić je w obrazy. W wakacje postanowiłam pobawić się trochę narzędziami umożliwiającymi tworzenie projektów graficznych. I wciągnęłam się. Praca w Canvie sprawia sporo przyjemności i daje większe możliwości niż początkowo sądziłam, bo oprócz pracy na szablonach można pracować na własnych zdjęciach. Do filmików wybrałam Kizoę. A jeszcze mam ochotę spróbować animacji więc Animaker lub Biteable czekają na moją wolną chwilę. Już dawno wiedziałam, że obraz to w pewnym sensie mój świat. I szkoda, że kiedy był czas wyboru nie było jeszcze takich możliwości, a ryzykantka ze mnie żadna więc mam wrażenie, że coś się zmarnowało…

Pada deszcz, jest szaro i ponuro. Nie jest to najlepsza aura do budowania nastroju na poniedziałek przy nie najlepszych wieściach docierających z zewnątrz.

Autor: cieniewiatru

córka, żona, matka (to chronologicznie), KOBIETA (to przede wszystkim), nadpobudliwa emocjonalnie introwertyczka (a to na marginesie)

5 myśli na temat “Oczami wyobraźni”

  1. Zawsze zazdrościłam ludziom mający jakiś większy talent plastyczny. Ja coś umiem (jak trzeba było rysować dziecku zwierzątka, moje były najlepsze z rodziny :P), ale nie tak, jak bym chciała. Gdybym była w tym lepsza, pewnie zostałabym architektem – i tak zwykle się idzie na kurs przygotowawczy z rysunku, ale czułam się zbyt niepewnie. 🙂
    Ale fajnie, że za pomocą narzędzi komputerowych można też coś ciekawego osiągnąć i ręka nie musi już tak świetnie nadążać za wyobraźnią. 🙂 A jakby zależało, to i techniki rysunku można się w pewnym zakresie wyuczyć. 🙂

  2. Nie zmarnowało się, tylko znalazło właśnie swój czas 🙂 Kto wie, może grafiki i umiejętności posługiwania się takimi programami pozwolą Ci kiedyś rozwinąć wzrokową pasję na wyższy poziom i może nawet wyjść poza swój laptop..

  3. Wiesz, myślę że Cię rozumiem. Ja coś tam od czasu do czasu manualnie sobie tworzę. Lepiej lub gorzej. Ale ta duszą uwięziona, która się rwie do dokonania niemożliwego tak dręczy…
    Z drugiej strony, jak sobie tak patrzę na Twoje dokonania – to może ona nas po prostu pcha w jakimś nieznanym nam jeszcze kierunku. Może właśnie odnalazłaś pasję? Najważniejsze jest to, by się przy tym dobrze bawić! Czego Tobie z całego serca życzę!

  4. Nigdy nie jest za późno na odkrywanie i realizowanie pasji, czasem tylko brakuje odwagi….. życzę Ci jej, i powodzenia w przekuwaniu marzeń w rzeczywistość 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s