W kratkę

Teraz jest taki czas, że w codziennych stylizacjach dominują bluzki koszulowe. Ubierałam jednego dnia, bluzka jest w kratkę. Drugi dzień, kratka tylko w innym zestawie kolorystycznym. Przygotowuję koszulę na kolejny dzień i co… i znowu kratka? Czy wszystkie bluzki mam w kratkę? Przeglądam szafę – faktycznie jest przewaga kratki w różnych wydaniach. Wcześniej tego nie zauważałam? To może lepiej dla odmiany ubrać tę w kwiatki 😉 A żeby tendencję utrzymać to kupiłam sobie kurtkę w pepitkowy print 😉

Autor: cieniewiatru

córka, żona, matka (to chronologicznie), KOBIETA (to przede wszystkim), nadpobudliwa emocjonalnie introwertyczka (a to na marginesie)

13 myśli na temat “W kratkę”

  1. A ja od paru lat w ogóle nie noszę koszul. 🙂 Trochę dlatego, że wymagają więcej zachodu przy prasowaniu, no i jakoś siebie w nich nie widzę. Kratki też prawie nie mam, na jednej spódnicy zimowej kojarzę. 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s