Z miłości

Źródła podają, że co trzecia próba samobójcza podejmowana jest z powodu zawodu miłosnego. Rocznie blisko 1200 osób z tej przyczyny chce odebrać sobie życie. Co piątego samobójcy nie udaje się uratować.

Tak wyszło, że ostatnio prowadziłam rozmowę z kimś dla kogo zawód miłosny to najgłupszy z powodów do myśli o samobójstwie. Może to i nie jest powód. Ale to nie o to chodzi. Chodzi o to jak dana osoba czuje się w momencie odrzucenia i jak sobie z tą sytuacją radzi. Nie po każdym spływa to jak po kaczce tylko dlatego, że „tego kwiatu to pół światu”… Do mojej rozmówczyni moje argumenty jednak nie trafiły, że pomiędzy czarnym i białym jest jeszcze cała gama szarości.

Autor: cieniewiatru

córka, żona, matka (to chronologicznie), KOBIETA (to przede wszystkim), nadpobudliwa emocjonalnie introwertyczka (a to na marginesie)

10 myśli na temat “Z miłości”

  1. Głupio tak oceniać, jaki powód jest dobry, a jaki nie, jak ktoś się posuwa do samobójstwa, to widocznie musiało być poważnie.
    Mnie to też sobie trudno wyobrazić, ale wiem, że dużo ludzi ciężko znosi rozstania czy odrzucenie, często mężczyźni. Pamiętam, jak jeden kolega przeżywał „zostanie przyjacielem”…

    1. ale są ludzie – zimne ryby, znam takich, dla których miłość to tylko niepotrzebne komplikacje, ba… moja ukochana i wspaniała babcia była zimna jak skała choć miała dwóch mężów a pokochała dopiero swoje dzieci i wnuki…
      M.

  2. Często za samobójstwem, oprócz powodu, stoi też brak wsparcia i zrozumienia ze strony najbliższych. Jeśli nie ma się do kogo zwrócić po pomoc, choćby w postaci rozmowy, wtedy wydaje się, że nie ma żadnego ratunku ani wyjścia z bólu. Gorzej, że nie każdy umie się otworzyć, zwłaszcza gdy serce złamane..

  3. Hmmm… Przyznam szczerze, że zatrzymałem się na chwilę przy Twoim wpisie i toczącej się pod nim dyskusji. Nie wiedziałem, że tak się zdarza, chociaż przypomniał mi się przypadek faceta, który chciał roztrzaskać się samochodem z powodu właśnie odrzucenia.

    Jest taki słynny cytat, ale nie pamiętam czyj, mówiący, że gdy inni ludzie widzą katastrofę, pisarz widzi po prostu pomysł na kolejny tekst 😀

    1. Właśnie takie samochodowe roztrzaskanie sprowokowały rozmowy w tym temacie.
      Pewnie tak z pisarzem jest 😉 A i dla takiego analizującego wszystko osobnika jak ja katastrofa też jest pretekstem do przemyśleń różnych 😉

  4. Mój kolega mając 22 lata popełnił samobójstwo. Syn przyjaciołki mojej mamy. Był wspaniałym facetem, zdolnym, grał na gitarze, perkusji, studiował. Był wrażliwy. Może zbyt wrażliwy? Dlaczego to zrobił? Do dziś nie wiem chociaz minęło dobre 15 lat. I do dziś zastanawiam się co tak mocno musiało go załamać, że nie dał rady. To jest okropne.

  5. To jest okropne. To, że ktoś nie widzi żadnych powodów, aby żyć dalej. Nikt nie może mu wytłumaczyć, że czeka go mnóstwo szczęśliwych chwil gdy ból przeminie. Bo przeminie. Tak już jest. Tylko życia nic nie wróci…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s