Z miłości

Źródła podają, że co trzecia próba samobójcza podejmowana jest z powodu zawodu miłosnego. Rocznie blisko 1200 osób z tej przyczyny chce odebrać sobie życie. Co piątego samobójcy nie udaje się uratować.

Tak wyszło, że ostatnio prowadziłam rozmowę z kimś dla kogo zawód miłosny to najgłupszy z powodów do myśli o samobójstwie. Może to i nie jest powód. Ale to nie o to chodzi. Chodzi o to jak dana osoba czuje się w momencie odrzucenia i jak sobie z tą sytuacją radzi. Nie po każdym spływa to jak po kaczce tylko dlatego, że „tego kwiatu to pół światu”… Do mojej rozmówczyni moje argumenty jednak nie trafiły, że pomiędzy czarnym i białym jest jeszcze cała gama szarości.