Jubilatka

Moja Mama kończy 70 lat. 30 do 100, to mniej niż ja sobie liczę. Wcześniej w moim myśleniu wiek nie określał mojej Mamy. Mama miała po prostu tyle lat ile trzeba. I mimo, że siwe włosy ma pojedyncze, a Jej skóra nie jest usiana zmarszczkami to zaczyna do mnie docierać, że wiek robi się zaawansowany, a różne dolegliwości coraz bardziej dokuczają. Mam nadzieję, że zdrowie jednak będzie Jej dopisywać podobnie jak Jej rodzicom i że sporo czasu jeszcze przed sobą mamy. Że będziemy jeszcze wiele okazji i jubileuszy świętować, włącznie z dorosłością Juniorki…

Luisb/pixabay