Weekend smaków

Tak się złożyło, że weekend wypełniły smaki nowe i te lubiane tradycyjne, choć już teraz coraz bardziej kontrowersyjne 😉 Były więc: pierogi z cukinią i fetą, jajecznica z kurkami, a także czarnina, do której Mama pokusiła się o zrobienie domowego makaronu i kaczka pieczona z jabłkami. Czarnina, w Panu Tadeuszu, czarna polewka podana kawalerowi ubiegającemu się o rękę panny była odmową. Ale teraz ta zupa jest już tak rzadko gotowana, że ktoś kto ją lubi może odebrać jej podanie jako akt uznania 😉 A na deser domowe gofry z bitą śmietaną i borówkami.

mniam

Z dziennika pogodowego: po dwóch dniach z ładną pogodą znowu mamy ochłodzenie do 20 stopni i deszcz… no nic prognoza na koniec tygodnia zapowiada lato w pełni więc się tego trzymam…