Wypożyczalnia video

videokaseta
źródło: fb demotywatory

Wypożyczalnia kaset video 🙂 tak, też chodziłam z Tatą. Chociaż to na pewno nie był rok 1996, wtedy już byłam w liceum i Tata już nie żył. Dla nas to musiał być początek lat 90 i miałam nieco ponad 10 lat. Chodziliśmy i wybieraliśmy jakąś bajkę lub film familijny, a Tata wybierał coś sensacyjnego dla siebie. A ten domowy seans urządzany z kaset video był prawdziwą celebracją. W domu mieliśmy magnetowid (dla niezaznajomionych z tematem 😉 oprócz odtwarzania można też było nagrywać z telewizora). Co nagrywałam? Beverly Hills 90 210 i Baywatch 😉 To były piękne czasy 😉 Teraz dostęp do filmów nieograniczony, mnóstwo kanałów telewizyjnych i dostęp przez Internet. Ale mam wrażenie, że teraz filmy się ogląda od tak, po prostu… wtedy się je chłonęło 😉

p.s. czy wszyscy dziś mają WordPressa w całości po angielsku czy tylko ja?