Psie smutki

Z okazji Dnia Psa, który wypada 30 czerwca okazało się, że VAT na obroże przeciw pchłom i kleszczom wzrośnie z 8 do 23%. Wszystko drożeje to i to, nie oburzam się więc. Chociaż niektórzy hodowcy trochę się zbulwersowali ponieważ te obroże i tak były drogie (szczególnie w rozmiarach dla dużych psów), a ich działanie to kilka miesięcy więc już i tak nie wszyscy je kupowali. Mnie oburzyło coś innego, jeden komentarz (tak, pokusiło mnie o ich czytanie). Mianowicie ktoś stwierdził: że po co takie obroże, przecież kiedyś psom na łańcuchach takich nie zakładali i kleszczy nie miały. Zacznijmy od tego, że komuś kto trzyma psa na łańcuchu jest obojętny jego los. Wtedy nie ważne z jakiego powodu pies zdechł, czy ze starości, czy w wyniku odkleszczowej babeszjozy. Teraz ciągłe trzymanie psa na łańcuchu jest zabronione… w teorii, bo w praktyce to już różnie bywa. Jednak dla ludzi, którzy dbają o swoich pupili ważna jest też ich ochrona przed chorobami i nie dziwi fakt rozczarowania płynący z finansowego problemu przy zakupie obroży, wszak w pierwszej kolejności zwierzaka trzeba nakarmić… Co właśnie mi przypomina, że na dniach znowu trzeba zamówić suchą karmę dla naszych głodomorów 😉

obapsy

Ale podobno VAT na musztardę jest obniżony 😉