Opis, tytuł, czy okładka?

ksiazki

Zakupy książkowe bywają silniejsze ode mnie 😉 I tak znowu przyszła paczka z lekturą dla Juniorki, dla Męża i w wakacyjnym stylu 😉 dla mnie. Wydania teraz coraz bardziej dopracowane, okładki coraz piękniejsze i przyciągają wzrok. No właśnie, mówi się, że nie ocenia się książki po okładce, ale to okładka (gdy nie znamy autora) i tytuł przyciągają uwagę w pierwszej kolejności. Oczywiście za tym co wizualne musi iść ciekawa fabuła. Sama mam wiele książek, po które sięgnęłam przez to, że okładka zwróciła moją uwagę. Ostatnio widziałam piękną okładkę do Latawców z nurtu literatury young adult. Są też takie, które skusiły tytułem, jak chociażby Cień burzowych chmur. Tematyka to już przede wszystkim poznawanie opisu. Jeszcze jest wyszukiwanie po ulubionych autorach, czyli w zasadzie trafiony wybór. Mnie właśnie wypadł z listy wyszukiwania jeden autor, zmarły kilka dni temu, Carlos Ruiz Zafón 😦