Nienormalnie normalni

Wczoraj wypełniła się rocznicowa pętla naszych dwóch ślubów w odstępie 3 tygodni. Taka ideologia, a z perspektywy czasu taki kaprys 😉 Nasza obecna rocznica znana jest aż pod trzema nazwami jako: brązowa, spiżowa i blaszana. Do nas to jakoś ta blaszana nazwa chyba najbardziej pasuje 😉 Nie obchodziliśmy jej jednak. To nie to, że nie pamiętamy bo pamiętamy o datach ślubu. To nie to, że nie chcemy robić sobie prezentów bo z innych okazji, czy to urodzin, czy dnia kobiet czy chłopaka to je sobie robimy. Jakoś tak wyszło, że oboje nie mamy potrzeby szczególnego obchodzenia rocznic. Może jak będzie jakaś okrąglejsza? Ale nie wiem. Wystarcza nam spojrzeć na siebie, pomyśleć o tym co wspólne i wzajemnie życzyć sobie wszystkiego najlepszego.

foto112(2)
archiwum domowe