Gdzieś u początków

Ósme klasy dziś zaczęły egzaminy.

Ja też jeszcze z tych co osiem klas kończyli, tylko my potem egzaminy wstępne do szkół pisaliśmy. Z tego co kojarzę to świadectwa odbieraliśmy kilka dni wcześniej niż właściwy rok szkolny się kończył, właśnie ze względu na te wstępne. Akademię końcową mieliśmy na małym boisku tuż przed głównym wejściem do szkoły. Było pięknie i ciepło, czasami powiewał taki sobie wietrzyk. I ten właśnie wietrzyk zawiał jednej z koleżanek rozkloszowaną spódniczkę na „głowę” akurat gdy odbierała swoje świadectwo. Jak ja się cieszyłam, że spódnico-spodnie wtedy miałam 😉

A rozmyślając o tamtych czasach cofnęłam się o jeszcze kilka lat, mniej więcej do klasy IV, V i do swoich pierwszych muzycznych wyborów. Na topie wtedy byli:

Jason Donovan i Kylie Minogue

New Kids On The Block

Sandra

czy Belinda Carlisle

Autor: cieniewiatru

córka, żona, matka (to chronologicznie), KOBIETA (to przede wszystkim), nadpobudliwa emocjonalnie introwertyczka (a to na marginesie)

12 myśli na temat “Gdzieś u początków”

  1. O rety, niezłe przeżycie miała koleżanka, przy wszystkich klasach…
    Żeby przypomnieć sobie hity z mojej podstawówki czy gimnazjum to się muszę głębiej zastanowić. 😉

  2. Britney Spears i początki Iglesiasa xD
    Ja byłam ostatnim rocznikiem z ośmioma klasami, rok później zaczęły się gimnazja 🙂 Egzamin zdawałam równe 20 lat temu…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s