Już mi niedobrze

geralt/pixabay

Od 3 lat czerwiec stał się bardzo nerwowy zawodowo. A ten wydaje się być jeszcze trudniejszym. Ograniczony kontakt nie będzie sprzymierzeńcem w ogarnianiu tego, co tylko w niewielkim stopniu faktycznie zależy ode mnie. Ja już swoje zaczęłam, ale to co może wydarzyć się pomiędzy i po drodze to tego nie sposób przewidzieć, chociaż się staram. Pierwsza noc z wybudzeniem się z powodu czerwcowego tykania zegara już za mną. Czy zdążę? Czy inni nie będą się ociągać? Czy zdążą jedni i drudzy i trzeci i czwarci? Bo na końcu tego łańcuszka znowu stoję ja i muszę być gotowa. Bezustanne tik tak.

but… supergirls don’t cry… supergirls just fly…